WARTO

Znalezione w sieci i nie tylko | Październik.

W październiku udało mi się przeczytać, usłyszeć i zobaczyć kilka wartościowych, zabawnych, niezwykle przyjemnych w odbiorze rzeczy, którymi chcę się z Wami podzielić i z którymi zapoznanie się bardzo, ale to bardzo Wam polecam!

Do przeczytania:

  • Na blogu Halo Ziemia niesamowicie ciekawy projekt zatytułowany Halo.Człowiek, czyli cykl sześciu rozmów autora bloga o wartościach. Jak dotąd Konrad przeprowadził, a raczej opublikował rozmowy z Ewą Błaszczyk, Anną Dymną i Marcinem Mellerem. Jak dla mnie wszystkie bardzo zajmujące i wartościowe, może dlatego, że akurat całą tę trójkę bardzo lubię?! W każdym razie czekam na więcej 🙂
  • Fajny artykuł, a raczej rozmowa o inteligencji emocjonalnej. Mnie zainteresował na tyle, że bardzo chciałabym kiedyś do tego tematu wrócić i poszerzyć swoją o nim wiedzę.
  • „13 pięter” Filipa Springera. Wart uwagi reportaż, który polecam zwłaszcza tym z Was, którzy planują kupno lub wynajem mieszkania. Springer i jego rozmówcy otwierają czytelnikom oczy na bardzo wiele spraw z tym związanych. Do tej pory jestem pod wrażeniem tego, że opisując tak, wydawałoby się, banalny i mało pociągający temat jak problem mieszkaniowy w Polsce, można stworzyć tak fascynującą książkę!

Do zobaczenia:

  • W nawiązaniu do mojego posta i postulatu, by wprowadzić w naszym życiu rodzinnym tzw. czas lub strefę bez ekranów polecam Wam zobaczyć te zdjęcia!
  • Piękne, minimalistyczne, czarno białe zdjęcia, które Brad Pitt zrobił Angelinie Jolie. Uwielbiam taką fotografię!
  • Bardzo fajna rozmowa o książkach przeprowadzona przez Anię Dziewit – Meller (WeBook). Tym razem na tapecie Marcin Prokop, który mądrze, ale też, jak to u niego, z humorem prawi o czytelnictwie swojej córki i swoim 🙂
  • Mądry i inspirujący wywiad Łukasza Jakóbiaka (20m2) z Anną Dymną. Uwielbiam tę kobietę i cieszę się, że autor programu sam mało mówił. Pani Ania dużo mówi o swoim życiu, które jak z rozmowy wynika, stara się by było bardzo slow.
  • Całkiem przyjemna rozmowa Garance Dore z Drew Barrymore. O pięknie głównie. Lubię Drew za jej podejście do życia, tak mega pozytywne i pełne wdzięczności. Chciałabym się takiego nauczyć i dlatego tak bardzo lubię słuchać osób, które wprost tryskają optymizmem w życiu. Samej daleko mi do tego… 🙂
  • „Jestem miłością” – piękny, włoski film z Tildą Swinton w roli głównej. O miłości i samotności. Zachwycające zdjęcia i urzekająca muzyka to przy tym zdecydowanie jego największe atuty. Uczta! Zwłaszcza za pierwszym razem 🙂
  • „Zeszłej nocy” – film z gatunku tych, do których się wraca. Po co? Po naukę, po to, żeby wiedzieć, że o pewne rzeczy, osoby w swoim życiu trzeba dbać. Dla mnie „Last night” (oglądam zawsze w oryginale i jakoś angielski tytuł bardziej mi do niego pasuje 😛 ) to piękna kontynuacja „Closer” („Bliżej”), choć tak naprawdę jeden film kontynuacją drugiego nie jest. Mądre, klimatyczne kino.

A Wam udało się trafić na coś ciekawego w październiku? W sieci lub poza nią? Jeśli tak to podzielcie się swoimi małymi odkryciami ze mną! 🙂

Related posts

WARTO

„Im mniej tym więcej” i wywiad z Joshuą Beckerem. Część 2.

Joshua Becker jest założycielem i autorem bloga Becoming Minimalist, który inspiruje innych, w tym mnie, do tego, by posiadać mniej...

WARTO

4 książki, które skłonią Cię do zmian w życiu. #1

Pomyślałam sobie ostatnio, że ponieważ znacie mnie już chyba z tego, że dużo czytam, momentami można nawet rzec, że robię to ...

  • kultur-alnie

    Zajrzę wszędzie, dzięki:) Lubię w ten sposób odkrywać nowe miejsca. WeeBooka oglądam regularnie, jak tylko Ania opublikuje kolejny film.
    Muszę obejrzeć „Jestem miłością”, „Last night” widziałam.
    Ze swej strony mogę polecić obejrzenie (jeśli jeszcze nie miałaś przyjemności) animacji „W głowie się nie mieści”. Świetny i mądry film. Kwestia życiowych fundamentów niezwykle istotna i można czytać między wierszami.
    Październikowo chłonęłam i jeszcze pewnie w listopadzie chłonąć będę Agnieszkę Stein.
    Wiele przyjemności sprawiła mi lektura książki „Co sobie czytali, kiedy byli mali”. Polecam:)

    • Słyszałam o tej bajce, a raczej widziałam zapowiedź, bo mnie nią mąż uraczył 😛 Pewnie kiedyś ją oglądniemy, choć na bajki to ja muszę mieć rzeczywiście wielką ochotę. Zwłaszcza, że ostatnio regularnie oglądam Kubusia Puchatka i tym podobne ‚twory’ 😀 Książkę Agnieszki Stein mam na Kindlu i na pewno niedługo po nią sięgnę 🙂 A „Co sobie czytali, kiedy byli mali” brzmi naprawdę świetnie. Lubię tego typu wydawnictwa! Dzięki 🙂