SLOW LIFE

Wenecja z dziećmi, czyli jak podróżować w rytmie slow i się tym cieszyć!

Kilka tygodni temu (ale ten czas leci!) wybraliśmy się z dziećmi na 5 - dniowe wakacje do Wenecji (Ci z Was, którzy obserwują ten blog na fb pewnie pamiętają jak straszyłam Was spamem z tym wyjazdem związanym, który jednak do skutku nie doszedł :P ). Ktoś może powiedzieć i nawet powiedział: "5 dni w Wenecji? Tam jeden dzień w zupełności wystarczy!", nie nam jednak. My wybraliśmy Wenecję na cel swojego wyjazdu, CEL, nie przystanek przez który przebiegniemy z przewodnikiem w ręce tak szybko, by 'zaliczyć' wsz...

SLOW LIFE

Prostsze życie? 6 oznak, że jesteście na nie gotowi!

Do tej pory pamiętam czas kiedy zrozumiałam, że chcę prostego, intuicyjnego, spokojnego życia, że chcę prostoty i minimalizmu. Wraz z pierwszą ciążą i narodzinami synka przyszedł taki właśnie okres w moim życiu, czas na refleksję, która to sprowadziła się do tego, że potrzebuję zmian. Potrzebuję wierzyć, że nie muszę za niczym gnać, że mogę to co chcę robić po swojemu, że nie chcę nigdy uczestniczyć w 'wyścigu szczurów' a raczej sama szukać swojej własnej ścieżki rozwoju zawodowego i osobist...

SLOW LIFE

Moje życie, czyli kilka słów o „Życiu pasterza”, „Baranach” i o mnie.

Od dawna myślałam o tym, by napisać post w tym klimacie. Post, w którym trochę rozliczę się ze swoją emigracją, ale nie tylko. Na początku miałam napisać o tym, dlaczego wróciłam, dlaczego zamiast tych pieniędzy, o które każdy nas po powrocie wypytywał nie rozumiejąc naszej decyzji wybraliśmy Polskę, Podkarpacie, Rzeszów i w końcu Budziwój (teraz dzielnica tego miasta, ale za mojego dzieciństwa i młodości duża wieś położona zaraz za granicą tegoż). Dlaczego wróciliśmy?! Dlaczego właśnie teraz,...

SLOW LIFE

„Jesteś tego warta”, czyli kilka słów o dbaniu o siebie.

Przeczytałam ostatnio ciekawy artykuł na temat "self - care". Okazuje się, że dbanie o siebie nie jest niczym nowym i nie jest ono wcale objawem narcyzmu, ale raczej rodzajem czujności, co głosili już Sokrates czy Platon. Dbanie o siebie (czyt. czytanie czy nauka) wtedy i wieki później prowadziło bowiem do poznawania siebie. Autor artykułu dowodzi jednak, że w dzisiejszych czasach hasło "self - care" (opieka własna) zostało sprowadzone, zwłaszcza przez zachodnią kulturę do kupowania rzeczy i podejmowania kolejny...

SLOW LIFE

Prostsze życie. 5 oznak, że go potrzebujesz.

Tak się zastanawiam jak wielu z Was jest teraz w takim momencie życia, kiedy czuje, że potrzebuje zmiany, ale jeszcze nie wie jakiej, kiedy wie, że życie takie jakie wiedzie teraz nie jest życiem, które chce wieść za dwa, pięć, dziesięć lat, kiedy zastanawia się nad tym, w którą stronę teraz nim pokierować tak, by za jakiś czas nie tylko nie żałować swojego wyboru, ale by nie zwariować po drodze, nie stracić z oczy tego co ważne, nie zgubić siebie i nie poświęcić tego co najbliższe sercu? Jeśli o mn...

SLOW LIFE

Rodzicielskie przemęczenie. Jak sobie z nim radzić, czyli co robię, gdy już nie mogę.

Zastanawiałam się ostatnio nad tym jaki post powinnam teraz napisać, o czym opowiedzieć, czym Was zaciekawić. I pomimo, że inne pomysły na posty mam to jednak tym razem je sobie odpuszczę. Jest bowiem coś z czym od jakiegoś czasu się zmagam i z czym próbuję sobie na co dzień radzić, a proste to nie jest. Co więcej, jest niezwykle trudne. O co chodzi? Od niedawna wiem, co to jest chroniczne zmęczenie rodzicielskie, takie, które grozi wypaleniem i takie, które uświadamia nam, rodzicom, jak w tym wszystkim, co zw...

SLOW LIFE

Bucket list, czyli po co spisywać marzenia.

Oglądaliście taki film z Morganem Freemanem i Jackiem Nicholsonem "The bucket list" ("Choć goni nas czas" po polsku)? Ja oglądałam kilka lat temu i choć bardzo podobała mi się idea w nim zawarta to jakoś w tamtym czasie nie utkwiła mi ona zbyt mocno w głowie i szybko o niej zapomniałam. O tym, że coś takiego jak bucket list istnieje i że można sobie taką listę tworzyć, ba, nawet korzystać z niej jak z drogowskazu przypomniałam sobie ponad dwa lata temu, kiedy ziściło się jedno z moich pięknych, podróżni...

SLOW LIFE

Czy da się żyć slow z dziećmi ‚za pasem’?

W czasie przygotowań do ostatnich Świąt Bożego Narodzenia i w końcu w ich trakcie nie raz zdarzało nam się patrzeć na siebie z mężem i buchać śmiechem z powodu naszego ciągłego braku zorganizowania, zabiegania i wiecznego ruchu, które to przy dwójce dzieci, wybieraniu się gdziekolwiek i organizowaniu czegokolwiek są chyba nieodłącznym elementem rodzicielstwa i bądź co bądź życia :P I tak się zastanawiam czy ten mój slow life na pewno ma rację bytu w moim życiu? Czy to tylko mrzonki? Bo przecież fakt,...

SLOW LIFE

Pod choinką chciałabym znaleźć…

Ostatnio zostałam zmuszona ( :P ) przez męża do tego, by stworzyć listę rzeczy, które chciałabym dostać od Mikołaja vel. Aniołka, który przychodzi do nas w Wigilię. I wiecie co? Tak naprawdę nie potrafiłam na niej wymienić nic więcej jak tytuły dwóch książek i jednego elementu garderoby, który rzeczywiście jest moim marzeniem od jakichś dwóch lat, ale na którego to realizację poczekam chyba kolejne kilka. Nagle, choć z drugiej strony wcale nie tak nagle, okazuje się, że nic nie potrzebuję i że bard...

SLOW LIFE

Sekret hygge na podstawie książki „Hygge. Klucz do szczęścia” i własnych doświadczeń.

Moda na Danię i moda na hygge. Te dwa zjawiska ostatnio obserwuję i dziwię się im trochę jednocześnie wcale się nie dziwiąc. Dania to bowiem kraj, który bardzo, bardzo dobrze się sprzedaje, że użyję bardzo konsumpcyjnego zwrotu (nie okłamię nikogo z Was, jeśli napiszę tutaj, że od jakiegoś roku w KAŻDEJ książce, którą czytam znajduję jakieś wspomnienie samej Danii lub czegoś z nią związanego! Gdybym była chora na schizofrenię bałabym się, że ktoś mnie w ten sposób prześladuje). Co roku ogłasz...