MYŚLĘ

Izabella Cywińska.

„Dziewczyna z Kamienia” [s.451]:

„Punkt czysty” to taka kulminacja życia. Kiedy wszystko do siebie pasuje. Kiedy jesteśmy tacy, jacy zawsze chcieliśmy być. W odpowiednim miejscu i czasie. Nie szukajcie nigdy tego punktu u schyłku życia, ale gdzieś w jego połowie, w idealnym jego momencie, kiedy czujemy się silni i dojrzali, wiemy, po co jesteśmy i jakie zadanie mamy na tym świecie do spełnienia. W „punkcie czystym” naszego życia wierzymy, że wszystko jest możliwe, a to, co naprawdę istotne, dopiero się zdarzy. I zdarzy się dzięki nam. Bo mamy w sobie to, co najlepsze.

Related posts

MYŚLĘ

O dziewczynkach, którymi nie byłam.

Ponieważ dużo ostatnio 'siedzę' w książkach dla dzieci wróciłam do swoich dziecięcych lat i przypomniałam sobie te wszystkie k...

MYŚLĘ

Agnieszka Maciąg.

O swoim pędzie w "Smaku zdrowia" [s.20]:Mam teraz przed oczami szybko przebierającego nóżkami chomika w kołowrotku. Chomik bie...