SLOW LIFE

Bucket list, czyli po co spisywać marzenia.

Oglądaliście taki film z Morganem Freemanem i Jackiem Nicholsonem „The bucket list” („Choć goni nas czas” po polsku)? Ja oglądałam kilka lat temu i choć bardzo podobała mi się idea w nim zawarta to jakoś w tamtym czasie nie utkwiła mi ona zbyt mocno w głowie i szybko o niej zapomniałam. O tym, że coś takiego jak bucket list istnieje i że można sobie taką listę tworzyć, ba, nawet korzystać z niej jak z drogowskazu przypomniałam sobie ponad dwa lata temu, kiedy ziściło się jedno z moich pięknych, podróżniczych marzeń i razem z mężem i synkiem (wtedy prawie rocznym) trafiliśmy na Islandię <3 To wtedy pomyślałam, że gdybym miała taką listę pragnień, marzeń i celów, które chcę zrealizować to teraz jedno z nich mogłabym sobie z tej listy odhaczyć, bo właśnie się ono spełniło!

Potem urodziła się moja córeczka i choć dzieci na takiej liście „rzeczy do zrobienia” nie zapisałabym to jednak spełniło się dzięki niej moje kolejne marzenie i nasza rodzina stała się pełna i idealna pod tym względem. I tak myślę sobie od tamtego czasu, że jednak chciałabym posiadać i tworzyć na bieżąco taką listę na której spisane będę moje marzenia, którą będę mogła aktualizować, która będzie mi przypominać czego chcę od życia poza szczęściem rodzinnym, stabilnością i zdrowiem dla mnie, moich dzieci i najbliższych mi ludzi. Zaczęłam zatem szukać wskazówek dotyczących tego jak ją tworzyć i tego, co jej posiadanie mi gwarantuje i w czym pomaga. Oto co znalazłam 🙂

Jak tworzyć swoją bucket list?

Po prostu zapisujemy na niej:

  • rzeczy, które chcemy zrobić,
  • osoby, które chcemy spotkać,
  • miejsca, które chcemy odwiedzić.

Listę możemy sobie na bieżąco aktualizować, wykreślać z niej to co już zrobiliśmy, albo zrobienie czego już wcale nas tak nie pociąga. Możemy też ciągle do niej dopisywać nowe sytuacje, których świadkami chcielibyśmy być lub, które nas interesują. Mi osobiście podoba się w niej to, że mogę sobie te wszystkie moje marzenia, które gdzieś tam krążą w mojej głowie ułożyć ładnie i składnie, że te miejsca, które chcę zobaczyć mogę zapisać i już mi nie umkną i już będę mogła na ich podstawie planować wakacje tak, by nie były przypadkowe a by były wypadkową moich marzeń 🙂

I tym sposobem przechodzimy do 5 powodów, dla których warto robić bucket list:

  1. Lista taka jak ta ma nam pomóc zrozumieć i przypominać sobie o tym, dlaczego coś robimy. Dlaczego chcemy odkładać więcej pieniędzy, dlaczego chcemy lepszego życia, dlaczego chcemy lepszego kontaktu pomiędzy członkami swojej rodziny? Ponieważ w życiu codziennym naszym głównym motorem napędzającym do działania jest zdanie „jak to zrobić?” fajnie jest, by coś przypominało nam o tym „dlaczego chcemy to robić?”. Takie słowo ‚dlaczego’ definiuje bowiem nasz cel i motywuje, by swoje działania kontynuować mimo przeszkód, które napotykamy po drodze. Bez ‚dlaczego’ ‚jak’ nie ma większego znaczenia i sensu.
  2. Regularne wracanie do takiej listy jest podobno świetnym sposobem na energetyczne doładowanie. Jakim cudem?W codziennym życiu i zabieganiu bardzo łatwo jest stracić z oczu to co jest dla nas ważne. Łatwo zapomnieć o tym co tak naprawdę jest NASZYM a nie innych celem, łatwo stracić z oczu NASZE marzenie na rzecz marzenia kogoś innego. Taka lista, na którą zerkamy od czasu do czasu może nam pomóc to ostre widzenie odzyskać, wrócić na tor, który obraliśmy początkowo czy też złapać perspektywę i popatrzeć na to co robimy obiektywnie i krytycznie.
  3. Taką listę możemy potraktować jako nagrodę dla siebie. Jako, że nie jestem zwolenniczką nagród, ani dla dzieci ani dla siebie (co kiedyś pewnie tutaj na blogu wyjaśnię, zwłaszcza w kontekście siebie samej) to ten punkt średnio do mnie przemawia, co nie znaczy, że nie przemówi do Was. Taka lista jak nic pozwala bowiem, a nawet zmusza nas do tego byśmy raz na jakiś czas serwowali sobie zasłużoną nagrodę, byśmy zrobili to co od zawsze chcieliśmy zrobić, byśmy odważyli się spełnić swoje marzenie nawet wtedy, kiedy może się to odbyć kosztem innych. W końcu zasłużyliśmy prawda?
  4. Tworzenie i dzielenie się taką listą z innymi sprawi, że będą oni mieli szansę uczestniczyć w spełnianiu Twoich marzeń. Jeśli dodamy do tego pozytywne nastawienie i trochę dyscypliny i determinacji mamy ogromną szansę na to, by zamierzone cele osiągnąć i marzenia spełnić. Bardzo możliwe, że okaże się, że kiedy już taką listę stworzymy to realizacja punktów w niej zawartych wcale nie będzie tak trudna jak początkowo myśleliśmy (tego się trzymam!).
  5. A na koniec pomyśl o tym z czego chcesz być zapamiętana / zapamiętany? Jakie historie i opowieści chcesz przekazać w spadku swoim potomkom: dzieciom, wnukom, prawnukom? Co chcesz, by Twoi bliscy mówili o Tobie i o tym jak żyłaś / żyłeś? Pomyśl o tym co możesz przekazać w spadku tym, którzy przyjdą po Tobie? Jakie podejście do życia? Jaki przykład chcesz im dać? To wielki przywilej, ale i odpowiedzialność. I tak jak dobrze jest zostać zapamiętanym jako ktoś, kto wiele osiągną czy żył mądrze i uczciwie, tak fajnie jest być znanym z tego, że czerpało się z życia pełnymi garściami!

A teraz powiedzcie czy macie ochotę na stworzenie bucket list? Jeśli tak, to jaki jej element przemawia do Was najbardziej? A może któryś z wymienionych wyżej punktów dał Wam do myślenia?

Ja sama jak najszybciej zabieram się do tworzenia takiej listy. Bardzo jestem ciekawa co z tego mojego zamierzenia wyniknie i czy sprawdzi się to, o czym Wam tutaj napisałam 🙂

Related posts

SLOW LIFE

Jak pokochałam ciszę, czyli o tym dlaczego warto się z nią zaprzyjaźnić.

Nie wiem jak to wyglądało u Was, ale ja wychowywałam się w domu, w którym od pewnego momentu telewizor był niemalże pełnoprawny...

SLOW LIFE

Wenecja z dziećmi, czyli jak podróżować w rytmie slow i się tym cieszyć!

Kilka tygodni temu (ale ten czas leci!) wybraliśmy się z dziećmi na 5 - dniowe wakacje do Wenecji (Ci z Was, którzy obserwują ten ...