MÓJ MINIMALIZM

Minimalizm i hygge. Co je łączy?

Ponieważ znam minimalizm i ponieważ znam hygge, czyli duński, osławiony ostatnio bardzo, sposób na szczęśliwe życie wymyśliłam sobie, że mają one ze sobą wiele wspólnego. Zapytacie pewnie co to może być a ja Wam odpowiem, że PR (czyt. pijar, czyli wizerunek). Już tłumaczę o co w tym wszystkim chodzi!Tak naprawdę jeśli przyglądniemy się z bliska temu jak przedstawiany jest w wielu przypadkach minimalizm a w jaki sposób hygge to łatwo jest dojść do wniosku, że w bardzo podobny. Każdy kto czytał ja...

SLOW LIFE

Wenecja z dziećmi, czyli jak podróżować w rytmie slow i się tym cieszyć!

Kilka tygodni temu (ale ten czas leci!) wybraliśmy się z dziećmi na 5 - dniowe wakacje do Wenecji (Ci z Was, którzy obserwują ten blog na fb pewnie pamiętają jak straszyłam Was spamem z tym wyjazdem związanym, który jednak do skutku nie doszedł :P ). Ktoś może powiedzieć i nawet powiedział: "5 dni w Wenecji? Tam jeden dzień w zupełności wystarczy!", nie nam jednak. My wybraliśmy Wenecję na cel swojego wyjazdu, CEL, nie przystanek przez który przebiegniemy z przewodnikiem w ręce tak szybko, by 'zaliczyć' wsz...

SLOW LIFE

Prostsze życie? 6 oznak, że jesteście na nie gotowi!

Do tej pory pamiętam czas kiedy zrozumiałam, że chcę prostego, intuicyjnego, spokojnego życia, że chcę prostoty i minimalizmu. Wraz z pierwszą ciążą i narodzinami synka przyszedł taki właśnie okres w moim życiu, czas na refleksję, która to sprowadziła się do tego, że potrzebuję zmian. Potrzebuję wierzyć, że nie muszę za niczym gnać, że mogę to co chcę robić po swojemu, że nie chcę nigdy uczestniczyć w 'wyścigu szczurów' a raczej sama szukać swojej własnej ścieżki rozwoju zawodowego i osobist...

MYŚLĘ

O dziewczynkach, którymi nie byłam.

Ponieważ dużo ostatnio 'siedzę' w książkach dla dzieci wróciłam do swoich dziecięcych lat i przypomniałam sobie te wszystkie książkowe historie, za którymi jako mała a potem nie tak mała, ale już młoda dziewczynka przepadałam. Co czytałam, gdy było mi źle? Kto mi imponował? Kto był moim ulubionym bohaterem literackim? Przyjrzałam się zatem tym kilku książkom, które są we mnie do teraz i doszłam do dość dziwnych wniosków, bo okazuje się, że ja już w dzieciństwie chyba nie do końca chciałam by...

MÓJ MINIMALIZM

Ten straszny minimalizm, czyli 6 rzeczy, których się niepotrzebnie obawiasz.

Za kim z Was chodzi minimalizm? Kogo kusi i nęci? Komu z Was wydaje się, że to fajna droga i fajny sposób na życie? A kto z Was mimo tego, że czuje tak jak napisałam powyżej, jeszcze się na wprowadzenie minimalizmu do swojego życia nie zdecydował? Bo ma obawy i obiekcje i w sumie to nie jest pewien jak w ten minimalizm wejść tak, by zaraz z niego nie wyjść :P Jeśli tak to wygląda u Was to mam nadzieję, że tym postem te Wasze niepewności rozwieję i wyjaśnię. Tak naprawdę nie wiem czym ten minimalizm ...

MOTYWACJA I ROZWÓJ

Pracuj na swoją korzyść, nie przeciw sobie.

Przeczytałam ostatnio ciekawy post na jednym z zagranicznych blogów. Jego autor, Anthony Ongaro, pisał w nim o tym jak to się stało, że w jego życiu pojawił się minimalizm. Mianowicie stało się to za sprawą marzeń, marzeń i planów, które bez zmiany sposobu życia nie miałyby absolutnej racji bytu. Bo jak niby ten ktoś miałby podróżować po świecie, jeśli codziennie tracił po kilkadziesiąt dolarów na niepotrzebne zakupy na Ebayu czy innym Amazonie? Nijak. Myślisz o jednym a robisz drugie, albo nie robisz...

MÓJ MINIMALIZM

Dlaczego warto ograniczyć zakupy? 7 konkretnych powodów.

Ponieważ po raz kolejny w tym roku nastał sezon wyprzedaży i obniżek wszelakich pomyślałam, że to doskonała okazja do tego, by uraczyć Was postem o tym, dlaczego warto im tak łatwo nie ulegać, czyli innymi słowy, dlaczego warto te zakupy ograniczać. Po kolei zatem :PDla radości. Radości, która wynika z faktu, że kupując dużo rzadziej i rozsądniej czerpiemy z tych zakupów dużo większą przyjemność i satysfakcję. Nie są one bowiem kolejną rzeczą robioną przez nas regularnie, nie są wpisane w na...

MYŚLĘ

Agnieszka Maciąg.

O swoim pędzie w "Smaku zdrowia" [s.20]:Mam teraz przed oczami szybko przebierającego nóżkami chomika w kołowrotku. Chomik biegnie, ale nie zmienia swojego położenia, tkwi stale w tym samym miejscu. Tak postrzegam współczesnego człowieka: jest w ciągłym ruchu, chce biec przed siebie, ale wcale nie posuwa się naprzód. Więcej pracuje, więcej zarabia, więcej wydaje, a jego potrzeby i zachcianki nieustannie rosną....

SLOW LIFE

Moje życie, czyli kilka słów o „Życiu pasterza”, „Baranach” i o mnie.

Od dawna myślałam o tym, by napisać post w tym klimacie. Post, w którym trochę rozliczę się ze swoją emigracją, ale nie tylko. Na początku miałam napisać o tym, dlaczego wróciłam, dlaczego zamiast tych pieniędzy, o które każdy nas po powrocie wypytywał nie rozumiejąc naszej decyzji wybraliśmy Polskę, Podkarpacie, Rzeszów i w końcu Budziwój (teraz dzielnica tego miasta, ale za mojego dzieciństwa i młodości duża wieś położona zaraz za granicą tegoż). Dlaczego wróciliśmy?! Dlaczego właśnie teraz,...

MÓJ MINIMALIZM

O tym co robię nieminimalistycznie.

Może niektórzy z Was pamiętają, może niektórzy nawet czytali mój post, który powstał już ponad rok temu i w którym pisałam, dość chyba przewrotnie o tym dlaczego nie aspiruję do bycia minimalistką. Pisałam w nim nie tylko o tym, dlaczego tak jest, ale też o tym z czego na rzecz minimalizmu nie zrezygnuję, bo po prostu to kocham lub w to wierzę lub przynosi mi to ogromną satysfakcję. Ten dzisiejszy post w jakimś sensie jest kontynuację tamtego. Okazuje się bowiem, że tak jak czuję w duchu i tak jak jes...